|
Blog > Komentarze do wpisu
sie skonczyloLato sie skonczylo. Definitywnie. A ja osiadłem. Nie na mieliznie, raczej w macierzystym porcie. Urzadzam mieszkanie,walcze z resztkami farby na kaflach. Przeganiam pająki,ktore w niemalym szoku znowu maja lokatora w postaci mnie.Na razie ich nie zabijam tylko stanowczo wypraszam za okno. I znowu nie mam na nic czasu,choc wczoraj dopadla mnie pierwszy raz w zyciu NUDA. Z nudow poszedlem nawet kolejny raz się wykapac, a jako ze siec mi szwankowala - mam jakies bezprzewodowe gowno, zachcialo mi sie gadzeta to teraz mam - to w ogole nie wiedzialem gdzie wlezc. Filmu nie chcialo mi sie ogladac, isc gdzies - tez; porobilbym cos, kurna, cokolwiek. Okazalo sie pozniej, jak dalem sobie na chwile na wstrzymanie, ze juz wiem co mi jest - pierwszy raz w zyciu bylo mi zle samemu w domu. Ani chybi - jesien sie zbliza. Czyli kojeny raz czas na poszukanie sobie cieplego cialka - i kolejny raz czas na zmainy. Jak zwykle jesienia. I jest ktos, kto byc moze ogrzeje moje 4 kąty. Jak na razie wiem na pewno ze seksualnie bylibysmy dopasowani prawie perfkcyjnie. Prawie. Bo na zywo sie okaze ile w jego zdjeciach i opowiesciach jest gawedy dla niegrzecznych dzieci a ile - autoreklamy. Zobaczymy. Bo juz naprawde nie moge zniesc tych zapelnionych materia pustych 4 kątów. poniedziałek, 08 września 2008, aleksandr0s
|
|
Pozdrawiam!
Mike.